ANKIETA OD DZIENNIKARZY - Wyzwania Grupowe

 Witajcie. Wasi Dziennikarze postanowili zapytać użytkowników o opinie na temat wprowadzonych nowości w Wyzwaniach Grupowych.

Jak wiecie, od niedawna nastąpiły pewne zmiany: zmniejszono ilość członków grup do 8, aktualne grupy podzielono na mniejsze i zwrócono zainwestowane w rozbudowę grupy Coinsy aktualnym liderom grup, chociaż w wielu przypadkach inna osoba była jej założycielem i inwestowała w rozwój grupy.
Jakie opinie i uwagi mają wybrani użytkownicy z naszej domeny - przeczytacie poniżej.

 

 

slodziudka12345: Bardzo cieszę się ze zmiany dotyczących grup, że jest po 8 osób i teraz przynajmniej jest sprawiedliwie.

ριxєℓ-єк: Moim zdaniem Smeet jak zwykle dokonał zmian, które głównie mają pozytywny wpływ na nich samych, a nie na graczy. Z perspektywy czasu widzę, że wyzwania grupowe, jak i cały Smeet jest jedną wielką dojarką kasy i czasu. Sporadycznie moża spotkać jakieś pozytywne osoby, pod waunkiem, że nie dałeś/aś się zupełnie zamknąć w prywatnych pokojach.

Choco111: Moim zdaniem nowy podział grup na maksymalnie 8 osób jest lepszy. Przeciwnika można bardziej przewidzieć i nie trzeba się tak spinać w zadaniach. Mam dodatkową sugestię odnośnie pokoi zadaniowych, aby były od niższego poziomu, gdyż mając członka z poziomem poniżej 90, nie ma on możliwości zakupu i brania czynnego udziału w wyzwaniu.

diabolique: Teoretycznie podział grup na mniejsze zwiększa możliwości wykazania się poszczególnych użytkowników. Praktycznie odsiewa z naprawdę silnych grup najsłabsze jednostki, które do tej pory były "na przyczepkę" i korzystały z tego, że najsilniejsi i ci z najzasobniejszym portfelem dźwigali cały ciężar grupy. Dla mnie osobiście wyzwania nie mają nic wspólnego ze zdrową rywalizacją - to tylko wyścig na zasobność kont Coinsowych i tych prywatnych. Nie będę w tym niebawem uczestniczyć, bo chciałabym, by ceniono pracę i wytrwałość, aniżeli szybkie i łatwe dochodzenie do czegoś tylko przy pomocy porfela.

JoAnia: Wyzwania grupowe, pomimo swojej nazwy, nie są nastawione na zdrową rywalizację. Nieważne, ile włożysz wysiłku, jak bardzo się zaangażujesz, bo i tak za chwilę w sklepie znajdzie się paczka z gotowymi elementami, które są aktualnym wyzwaniem. Spowadza się zatem do regularnego kupowania, a nie do zdrowego współzawodnictwa. Sądziłam, że obecne zmiany przyniosą coś pozytywnego. Złudne przekonanie, wszystko zostało po staremu. Zmniejszenie ilości osób w grupie było przykrą zmianą, ponieważ trzeba było pożegnać się z osobami, z którymi zdążyło się już jakoś "zgrać". Właściwie innych zmian, poza zmianą ilości osób w grupie nie dostrzegam. I jeszcze jedno: ceny w sklepie są dla Polaków niezwykle wysokie. To dość nieuczciwe wobec innych narodowości, dla których problemem nie są zakupy w sklepie. Jaki jest więc sens rywalizacji międzynarodowej? Ja pozwolę sobie nazwać grę w grupach wyścigiem zakupów w sklepie. Postawmy może sprawę jasno i nie róbmy parodii rywalizacji: w każym zadaniu wygra ta grupa, która zostawi więcej Coins w sklepie.

Gosia Krzysia: Co do grup, to powinno być nie 8, a przynajmniej 10 osób w grupie. Co do zadań z pokoju: bardzo drogie są dodatki, ludzie muszą kupować Coinsy, bo bez tego nie skończą pokoju, ani nie ruszą z miejsca. Są tym bardzo oburzeni. Powinny być w sklepie dostępne przedmioty do wyzwań również za Dimes. Nie każdego stać na zakupy i chcą rezygnować z takiej gry. To ma być przede wszystkim zabawa, a nie zdzieranie tylu Coins. Dzisiaj pisałą do mnie dziewczyna z grupy, to aż łzy w oczach miała, bo kupiła 500 Coins, a wypadły jej tylko dwa zebrane punkty. Ludzie będą rezygnować, jak tak dalej pójdzie i będą od nas tyle ciągnąć.

Krzys Gosi: Jest trochę zastrzeżeń: nie dość, że jest mało osób w grupie, powinni dać chociaż 10 osób, bo 8 to zbyt mało, to pokoje tak, jak ten ostatni to wariactwo i naciąganie ludzi na kupowanie Coins. Pokoje i dodatki do nich są zbyt drogie, powinny być częściej pokoje z Coinsami, by ludziom się coś zwróciło. Najnowszy pokój to jest straszny wydatek, ludzie są zawiedzeni, chcą odchodzić z grup jak tak dalej będzie, grupy się posypią, bo nie będzie sensu gry, skoro mamy tyle płacić za to wszystko. Aktualne wyzwanie to spory wydatek i nic z tego nie mamy. Następna sprawa w kwestii dodatków jednorazowych - tego wcale nie powinno być, bo wiadomo, tydzień czasu trwania wyzwania, człowiek może się wypłukać samymi dodatkami, bo co rusz trzeba dokupować.

creator of fantasy: Zmiany w sumie trzeba ocenić pozytywnie, zmniejszenie grup sprawia, że mają one graczy o podobnym potencjale, z podobnym podejściem do wyzwań, wcześniej różnie z tym bywało. Poza tym nie ma co ukrywać, teraz powinno być mniej zgrzytów w obrębie jednej grupy, łatwiej zebrać paczkę 8 przyjaciół, niż 25. Co do sytuacji, że Smeet oddawał Coinsy zainwestowane w grupę aktualnemu Liderowi, to sam straciłem na tym rozwiazaniu jako były lider 25-cio osobowej grupy, a ktoś inny na tym zyskał. Zważywszy jednak na fakt, że odwiecznych liderów grup jest stosunkowo niewielu, a ludzie sami sobie często wykupowali swoje miejsca w grupie, najbardziej sprawiedliwa byłaby rekompensata dla wszystkich graczy, powiedzmy 200 Coins. Byłaby to nie tylko rekompensata za poniesione koszta, ale także za załe zamieszanie, wynikające z podziału grup.

 

Przygotowanie: Dziennikarze Claire & Frank Underwood